Dziś rządzą kolory, choć ich dobór wcale nie jest taki
oczywisty, może nawet nieco zaskakujący. Jednak lubię to eksperymentowanie kolorem,
bo to co niegdyś było nie do pomyślenia, teraz sprawdza się super. A ja jeszcze
po swojemu pragnę znaleźć coś nowego. Kamizelka była pierwsza w tym zestawie,
skórzana chyba raczej miodowa niż pomarańczowa, przyciągnęła moją uwagę i
musiałam ją kupić (No name – sh). Do towarzystwa dostała moje nowe spodnie, które
jednak na fotach wyszły pastelowo – różowo- neonowe, a są pastelowo - pomarańczowo
– neonowe i cudowne (Yes Yes – sh i uwaga kosztowały 14 zł), bluzkę w paski
(Marks &Spencer –sh), buty z nitami (Catwalk –sh), torebkę (Burbeline) i
rękawiczki (No name). Bransoletki: Per lei, Dublon i No name –sh, okulary
(Rossman). In Style to jedno z moich głównych źródeł inspiracji, oprócz treści
i fot niezwykle odpowiada mi ta szata graficzna i dlatego od pierwszego numeru
nie opuściłam żadnego, wciąż też wracam do wcześniejszych wydań i porównuję,
ale też nadal z nich czerpię. Moim zdaniem jeśli ktoś nie chce wydawać dużo pieniędzy
na czasopisma o modzie – wystarczy In Style! Wioletta



















































