Tym razem króluje ecru, moja ulubiona czerń zeszła na moment z pierwszego planu, na chwilę tylko, bo look w poczekalni skrzy czernią. Ale wracajmy do dzisiejszego zestawu: żakiet (Oasis –sh), falbanki (Atmosphere – sh), spodnie (Zara –sh), high heels (London Office –sh), kołnierz z lamy (Marks & Spencer –sh), torebka (River Island –sh), rękawiczki (sh), kolczyki (No name –sh). Na dodatek - Notorious Ralpha Laurena. Jeśli ktoś uważnie czyta ViBlog Style wie, że to jeden z moich faworytów wśród zapachów. Czarna porzeczka, różowy pieprz, kwiat kosmos, bergamotka, paczula, piżmo, piwonia ... zdecydowanie kwiatowy, elegancki, nieco tajemniczy, kobiecy ... kocham! Wioletta
sobota, 26 marca 2016
wtorek, 22 marca 2016
JOOP!
Znowu dominująca czerń, złoto w dodatkach i zapach. Ostatnio
się powtarzam i wcale nie jest mi z tym źle. W roli głównej bomber w jaguary (Bik
Bok –sh)– miłość od pierwszego wejrzenia. Do towarzystwa spodnie (Marks & Spencer- sh) i przekornie
sportowy T-shirt z nadrukiem (Adidas –sh). Botki (River Island –sh), rękawiczki
(Marks & Spencer –sh), kopertówka – ANTbag by Ania, kolczyki – DUBLON,
bransoletka – Polanka. A zapach dziś to JOOP Femme – wyrazisty, zmysłowy,
ciepły, ciężki – w składzie m.in. bergamotka, paczula, cedr, kwiat pomarańczy,
jaśmin, drzewo sandałowe, piżmo. Tego zapachu się nie zapomina i albo go
kochasz albo nienawidzisz, ja kocham od 1996 roku kiedy to pierwszy raz
go poznałam na perfumowanym pasku w Elle – to też była miłość od
pierwszego … odpłynęłam w inną przestrzeń i wiedziałam muszę go mieć. Znów mam.
Wioletta




Subskrybuj:
Posty (Atom)