piątek, 17 stycznia 2014

Fur and glow

Look zaczął się od futrzanej stójki w pięknym morskim kolorze, stałam się jej właścicielką przypadkiem i muszę przyznać uwielbiam takie przypadki i oczywiście Bardzo Dziękuję! Miałam na nią pomysł od razu, bo choć jako atrakcję ma wiązanie, to widziałam ją z jeszcze jednym dodatkiem, z naszyjnikiem (Dublon) noszonym na płaszcz właśnie. Uwielbiam takie nietypowe zestawienia z biżuterią. Rękawiczki to moja robota, też dodałam im nieco błysku, który współgra z hologramowym lśnieniem kopertówki (ANTbag by Ania). Płaszcz (Mari Philippe –sh), spodnie (No name –sh), szpilki (La Strada –sh). I jeszcze trzy biżuteryjne akcenty: moje wiekowe kolczyki, bransoletka LaTuli Skin oraz bransoletka z hematytów i tybetańskiego srebra od Glam Crystals Beata Wochnik - zajrzyjcie tam, handmade, który może się Wam spodobać: bransoletki, naszyjniki, kolczyki ... Tyle, oceniajcie! Wioletta 

























poniedziałek, 13 stycznia 2014

By Terry - Mon Credo

 
 
Rouge Terrbly Age Defense Lipstick by Terry w kolorze Pink Party to oferta z Mon Credo, Perfumerii, która proponuje oprócz znanych światowych marek również niszowe produkty. Szminka firmy By Terry towarzyszyła mi ostatnio bardzo często, mogliście zobaczyć ją w kilku lookach na ViBlog Style. A teraz do rzeczy:

-  nawilża – usta są dobrze zabezpieczone i mają ten jakże bezcenny „świeży look”,

-  jest trwała – kolor zjada się naprawdę wolno, a nawet jeśli się zje, usta są przyjemnie matowe nadal w kolorze,

-  ma świetną konsystencję – nie osiada na zębach i nie tworzy tzw. białego nalotu, nie obciąża ust,

-  fantastycznie wygląda - nie migruje poza obrys ust, pokrywa usta gładką powłoką, nadaje piękny połysk,

-  urzeka luksusowym opakowaniem - pudełeczko z opisem, satynowy woreczek, zamykana na magnes.

                 

                

                
                                                                     
      
          Nie znalazłam żadnych negatywów, a muszę powiedzieć, że szminki kocham chyba od zawsze, od pierwszych kosmetycznych eksperymentów i miałam okazję testować różne. Ta pomadka nie przysparza żadnych szminkowych problemów. Testowałam ją zarówno w domu, jak i na świeżym powietrzu, nawet przez kilka godzin i usta są dobrze pielęgnowane w różnych warunkach i temperaturach powietrza, to ważne, bo niektóre szminki po prostu nie sprawdzają się np. na mrozie czy w wietrzne dni. Wybrałam kolor Pink Party, bo lubię intensywne barwy, ta na zdjęciach wygląda nieco jaśniej niż w rzeczywistości, jednak to mój ulubiony odcień jeśli chodzi o róż. Kolor to kwestia gustu, Mon Credo ma w ofercie kilkanaście kolorów, więc każdy może wybrać coś dla siebie – zajrzyjcie tutaj.


„Wypełniająca i ujędrniająca szminka, wzbogacona ekskluzywną formułą, która przeciwdziała starzeniu się skóry. Efekt „push up” gwarantuje ekstrakt Kiss me Quick. Optymalne nawilżenie i lifting zapewnia kwas hialuronowy, a ujędrnienie – ceramidy. Ta innowacyjna technologia odmładza i upiększa każdy uśmiech dodając mu pięknego, żywego koloru.” 
Taki opis szminki Rouge Terrbly Age Defense Lipstick by Terry znajdziemy w Perfumerii Mon Credo, ja powiem krótko: Fantastyczna! Warto ją mieć! Wioletta

czwartek, 9 stycznia 2014

Pulse of the city

Perły, czarne onyksy i kolce w jednym stały domu, bo, że aksamit kocha się w skórze o tym przekonywać nie trzeba. Look zaczął się od dwóch elementów: naszyjnika z kolcami i pająkami i od „frakowego” żakietu. Naszyjnik jest od Carleny, znajdziecie tam sporo ciekawych form, żakiet mam z ciucholandu , to H&M. Lubię takie beretowo – aksamitno- skórzane, nieco paryskie klimaty. Reszta zestawu: spodnie (H&M –sh), buty (Made in Spain – No name –sh), beret (No name), T-shirt (Rainbow –sh), rękawiczki (Primark –sh). Na dodatek są ze mną też: kopertówka od ANTbag by Ania, czarne onyksy czyli bransoletka od LaTuli, łańcuszek z herbacianą perłą czyli dobra energia od U-ZEN, hematyty od Elley i skórzana bransoletka z nitami od Polanka. Jak zwykle zmiksowałam po swojemu, kto lubi niech napisze, kto nie lubi, też niech napisze. Wioletta

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

niedziela, 5 stycznia 2014

Fur & brads

Futrzana czapa jest ze mną każdej zimy, bo zapewnia ciepło i niezłą fryzurę zarazem. Dziś w zestawie z rockowymi dodatkami: czarne jeansy (Denim & Co –sh), botki z nitami (Boohoo –sh), rękawiczki z nitami (E-vie –sh), kopertówka (Atmosphere–sh). Kurtkę z futerkiem też mam z ciucholandowych łowów (Top Shop). Bransoletki to część mojej osobowości, bez nich ani rusz. W tym zestawie są ze mną dwie skórzane bransoletki z nitami od Polanka – polski handmade, marka odzieżowa, oryginalne projekty, świetne akcesoria, wygoda i wyjątkowość w jednym. Lewy nadgarstek to hematyty, jaspis i ogromny koral z czaszką od Elley, też handmade oraz biżuteria z energią od U-ZEN czyli łańcuszek z perłą, z fantastycznym przesłaniem: „Nie zapominaj, że jesteś wspaniałą, wyjątkową osobą, która zasługuje na to co najlepsze! Dbaj o siebie, bądź dla siebie dobra i wyrozumiała! … Zdobywaj świat”. Testuję właśnie szminkę By Terry w kolorze Pink Party z Perfumerii Mon Credo, która oferuje niszowe produkty. Nie znałam dotąd produktów By Terry, ale szminką jestem oczarowana, towarzyszy mi i w sylwestrowym looku i w dzisiejszym, niebawem napiszę Wam o niej więcej, jeśli chcecie luknąć – zapraszam tutaj! Wioletta