Skórzany czarny płaszcz vintage, bo wiosna wciąż nie chce przyjść na dobre, a ja nie lubię marznąć. Kobaltowe rurki jako najbardziej jaskrawy kolorowy element tego zestawienia, plus paznokcie, tu fiolet i zieleń. Dziś zamiast torebki – mini plecak, który też swoim fasonem „robi zamieszanie”. Na mały dodatek: naszyjnik (handmade) i lekko ozdobny pasek. Wioletta.
czwartek, 12 kwietnia 2012
sobota, 7 kwietnia 2012
Black & white
Czarny z odrobiną białego, ale nie do końca w typowym wydaniu. Dodatkami podkręciłam żakiet (swoim krojem robi sporą część stroju) i zwyczajne legginsy. Moja dość dziwna zbitka dodatków nie wszystkim musi się spodobać, jednak zaryzykowałam. Lakierowane buty z nitami, ogromny naszyjnik (mój ukochany Dublon) i mini torebka z koralików (bo czasem wystarcza mi komórka i szminka). Wszystkie elementy stroju, poza naszyjnikiem, wyszukane w second handach oczywiście. Oj lubię second handy i lubię połączenia, na które nie każdy się zdecyduje, lubię też blog Carolines Mode i tę „jej sztokholmską ulicę” – fascynująca kopalnia inspiracji, polecam. Wioletta
środa, 4 kwietnia 2012
Trench coat
Miętowy trencz w czarne printy – wiosenne chłody, których w naszym klimacie pod dostatkiem, niech się boją. Płaszcz z Topshopu można angażować do wielu stylizacji, dzisiejsza, kolorowa. Moim zdaniem mięta kocha nie tylko inne pastele, kocha też fuksję, więc spodnie w tym neonowym kolorze. A na dodatek karmelowa torba i beżowe lekko męskie półbuty. Zwykle noszę buty na wysokim obcasie, a jeśli już zakładam te na niskim to muszą mieć w sobie to „coś” (te lubię za beżowy zamsz i złote dodatki przy wiązaniu). Czekam na Was na Facebooku - klikanie "Lubię to!" mile widziane. Wioletta

wtorek, 3 kwietnia 2012
Caramel, mint and sequin
Nowości w mojej szafie, do wiosennych i letnich
stylizacji. Karmelowa torba – teczka, ten kształt rządzi od jakiegoś czasu i
mnie też przypadł do gustu, zwłaszcza, że urzekł mnie kolor i zapięcie w
kolorze złota. Miętowy ażur można zakładać na wiele sposobów i też muszę
przyznać, że zwabił mnie kolor, ale ostatecznie o zakupie zdecydował krój i oczywiście
cena – 15 zł. Cekinowa kamizelka z limitowanej kolekcji H&M Fashion against AIDS cieszy najbardziej, pastelowe kolory,
błysk i nowoczesny design (oczywiście moja kamizelka nie jest z najnowszej
kolekcji – takich cudów raczej jeszcze w ciucholandach nie ma, ale pisałam już
o tym wcześniej, że to dla mnie bez znaczenia, bo i tak „oswajam” tylko to co
mi się podoba, bez względu na to czy wpadło na rynek niedawno czy też kilka lat
temu). Wioletta
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































