czwartek, 19 lipca 2012

Guilty

Słodycz zamknięta w złotym flakonie – Guilty Gucci. Magsch pisze o nim na wizaz.pl „… to zapach bardzo zmysłowy i tajemniczy. Upajająco słodki wręcz ulepkowaty, ale ciekawy. Nie trąci nudą. Pięknie się rozwija. Pierwsze nuty są mocno owocowe, pachnie nagrzanymi od słońca mandarynkami, później zapach osładza się i na drugi plan wychodzi brzoskwinia z nutami pieprznymi, a w tle pobrzmiewa bez. Wszystko ze sobą pięknie współgra…. Cukierkowy otulacz, ciepły i promienny.” Tak, jest słodki, jest ciepły i jest otulający, dlatego bardziej wolę go zimą niż latem, choć na letnie wieczory czy chłodniejsze letnie dni też mi pasuje. Mimo tej słodyczy ma pazur i to „coś” co nie pozwala przejść koło niego obojętnie. Podoba mi się złoty flakon, który spełnia też funkcję lusterka. Guilty Gucci to: mandarynka, różowy pieprz, brzoskwinia, bez, geranium, ambra, paczula. Guilty? W tym przypadku się zgadzam! Znacie? Lubicie? Wioletta 


2 komentarze:

  1. witaj ;)
    gdybyś była zainteresowana na moim blogu trwa aktualnie konkurs z sheinside.com, gdzie do wygrania jest bon o wartości 100$, zapraszam :)

    http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/sheinside-giveaway-100.html

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach fajny sama się nad nim zastanawialam :) obserwuje!
    zapraszam do siebie zaczynam dopiero jesli chcesz tez mozesz zaobserwowac
    http://justineann-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń